Na zakręcie urodziłem się
Którejś nocy
Bóg to wie
Na zakręcie wtedy każdy był
Żył by złapać sił
Zakręty żyją w nas
Na zakręcie motor zgasł
Zakręty nasza broń
Za zakrętem rdzawa toń
Za zakrętem miało świetnie być
Łatwiej kochać szybciej żyć
Za zakrętem [A]pogubiłem [A]się
Co zbawiło mnie
Zakręty żyją w nas
Na zakręcie motor zgasł
Zakręty nasza broń
Za zakrętem [A]ɾdzawa toń
Zakręcamy [A]by nie wiedział nikt
Kto [C7]wyfrunął a kto [C7]znikł
Zakręcony wtedy bywa świat
Dookoła stɾach
Zakręty żyją w nas
Na zakręcie motor zgasł
Zakręty nasza broń
Za zakrętem [A]ɾdzawa toń
Zakręty żyją w nas
Na zakręcie motor zgasł
Zakręty nasza broń
Za zakrętem [A]ɾdzawa toń