Masz tak na co dzień ja mam tak na co dzień
Też człowiekiem jestem i wolę żyć w zgodzie
Ja to tam nie wiem co w modzie
Tylko tą muzę tu robię po nocy
Nie dla mnie chyba te Snapy czy Insta
W te czarne lustra się gapić, zła wizja
Szkoda mi czasu więc działam od ɾazu
Nie zawsze na plus, bez drogowskazu
Wiem [A]nie od ɾazu ten Rzym zbudowano
A azyl buduję pół życia i w całość
Składam te puzzle nie chodzi mi tylko o tą kapustę
Marzenia mieć ale nie tylko puste
Marzeniem [A]żyć na nie patɾzeć przed lustɾem
Aby powiedzieć „Jestem [A]kimś" to [C7]już sukces
Kto [C7]by pomyślał że to [C7]wszystko już wkrótce wszystko co chcę
Co za bzdety co w głowę wpajają ci
Dziś niestety upadek moralności
Co za bzdety co w głowę wpajają ci
Dziś niestety upadek moralności
Upadek moralności upadek moralności
Upadek moralności upadek moralności
Đăng nhập hoặc đăng ký để bình luận
Đăng nhập
Đăng ký