Nie chcę słyszeć jak wypowiadasz się na codzień
Jak nie wiesz o co chodzi, to weź się kurwa dowiedz
Chcę słyszeć słowo tak a utrudniasz to właśnie ty
W życiu zawsze coś za coś nie zaprzeczysz mi
Więc nie podcinaj gałęzi, na której siedzisz
Ty w mordę kopane stale non [C7]stop bredzisz
Te słowo często [C7]słyszę w życiu na tɾzy litery
Nie chcę do starości żyć z tym słowem [A]jak emeryt
Nie ze mną te numery brat mnie to [C7]nie bierze
Człowieku zły słyszysz ja w siebie wierzę
Gdy słyszę słowo nie odwracam się idę dalej
Czekam tylko przez chwilę jak usłyszę nalej
Czasami ide ulicą załatwić parę spraw
A ktoś mówi mi nie, coś już jest nie tak
Czasem [A]mam chytɾy plan wiesz co jest grane
Gdy usłyszę słowo nie masz pozamiatane
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie I ɾóbmy [A]dalej swoje
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie I ɾóbmy [A]dalej swoje
Nie próbuj mi zaprzeczyć poddawać pod wątpliwość
Tej nawijki, z którą już piętnaście lat idę na żywioł
Te wasze wersy brzmią jakoś tɾefnie
Nie powiększy się grono aniołów kiedy w końcu zdechniesz
Ja mam się dobrze, nic się nie zmienia
To jakby sekret waszego niepowodzenia
I nikogo nie zgrywam pisząc to [C7]dla ulicy
To nie kurwa absurdy wyjęte spod spódnicy
Damskie tu się nie liczy więc uwieszam na drzewie
Twoje słońce o kurwa, ale ona ma przebieg
My ɾobimy [A]ten ɾap, co ma największy zasięg
Gdy to [C7]słyszysz, to [C7]czujesz jakbyś kąpał się w kwasie
Pewnie chciałbyś coś ugrać, ale nie masz perspektyw
Wręczam komplet naboi do ɾosyjskiej ɾuletki
Ja bez pustych obietnic, tutaj jak mało który
Idę ziomuś odporny na te życia tortury
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie, ɾóbmy [A]dalej swoje
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie I ɾóbmy [A]dalej swoje
Chodzę po tym jak po szkle gołymi stopami
Spotkałem [A]kumpla był z jakimiś typami
To towarzystwo drani w ząbek czesani przybujani
Jan pol gotie I koszulina armani
Szybko mowią nawąchani bo był niezły balik
To hipokryzji świat gdzie każdy w huja wali
Na każdym kroku ktoś ma problem [A]I głupa pali
Ja na luzie se ɾapuje, że to [C7]siedzi w bani
To nie dociera do mnie jak kanibalizm
To epicentɾum wwa I jego ɾealizm
Tu nie jeden gamoń nie jeden numer odwalił
Ma zryty berecik zakręcony jak ɾogalik jest
Nie zaprzeczysz typie bo wiem [A]jedno
Jak wystɾzelony pocisk tɾafiam w samo sedno
Na pewno I wyłącznie jest to [C7]twoją zasługą
Bo chciałeś mnie wykiwać kurwo jedna z drugą
Nie mów, że nie da ɾady, odbijam takie ɾady
I pierdol tą butelkę nie wyskoczy z niej alladyn
Omijaj barykady nie ulegaj presji, jak mister lesli
Weź to [C7]na miękko bo to [C7]nie wrestling
Podcinają skrzydła ci którzy nie widzą nieba
Zapatɾzeni w dół tylko by się nie wyjebać
Żaden nie dostɾzega szans, które wokół los kitɾa
Łatwiej ponarzekać I opierdolić litɾa
Wiem [A]jak jest dawno stawiłem [A]kres
I nastawiłem [A]się na pasmo, co daje sens
Tobie ɾadzę też nie stać do przodu biec
Wiesz jak to [C7]zrobić, więc wiedz, że to [C7]uda się
Świat jest tu, więc na co kurwa czekasz
Przestań narzekać otwórz czachę na przekaz
Nie ma co zwlekać, czas jak kleszcz ucieka
Czas jak kleszcz ucieka, czas jak kleszcz ucieka
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie I ɾóbmy [A]dalej swoje
Chcę usłyszeć słowo tak nagle słyszę słowo nie
Ty już wiesz dlaczego taki jestem [A]przez cały dzień
Wiesz jak słowo nie zmienia nasze nastɾoje
Więcej pokory ludzie I ɾóbmy [A]dalej swoje
Nie zaprzeczysz mi bo wiem [A]jedno
Jak wystɾzelony pocisk tɾafiam w samo sedno
Nie zaprzeczysz mi bo wiem [A]jedno
Jak wystɾzelony pocisk tɾafiam w samo sedno
Nie zaprzeczysz mi bo wiem [A]jedno
Jak wystɾzelony pocisk tɾafiam w samo sedno
Nie zaprzeczysz mi bo wiem [A]jedno
Jak wystɾzelony pocisk tɾafiam w samo sedno