Na Spojrzenia Dnie

Tyle wspomnień pali serce
A niepokój już u bram
Chcę zatonąć gdzieś, gdy rani chłód
I na zawsze zostać tam
Między nami chwila ciszy
A niepamięć jest jak dar
Nim wybuchnie świat, ja złapię nas
Poskładam w nowy ład

I nie wiem [A]który już ɾaz
Walczymy [A]pod osłoną nocy
Tłumiąc brak naszych ciał (naszych ciał)
I nie wiem [A]który już ɾaz
Spalamy [A]bezlitośnie mosty
Choć ty już odpowiedź masz
Na spojrzenia dnie

I nie wiem [A]który już ɾaz
Walczymy [A]pod osłoną nocy
Tłumiąc brak naszych ciał (naszych ciał)
I nie wiem [A]który już ɾaz
Spalamy [A]bezlitośnie mosty
Choć ty już odpowiedź masz
Na spojrzenia dnie

Na spojrzenia dnie
Na spojrzenia dnie
Na spojrzenia dnie

Tyle wspomnień pali serce
A niepokój już u bram
Chcę zatonąć gdzieś, gdy ɾani chłód
I na zawsze zostać tam
Między nami chwila ciszy
A niepamięć jest jak dar
Nim wybuchnie świat, ja złapię nas
Poskładam w nowy ład

I nie wiem [A]który już ɾaz
Walczymy [A]pod osłoną nocy
Tłumiąc brak naszych ciał (naszych ciał)
I nie wiem [A]który już ɾaz
Spalamy [A]bezlitośnie mosty
Choć ty już odpowiedź masz
Na spojrzenia dnie
Đăng nhập hoặc đăng ký để bình luận

ĐỌC TIẾP