Rychu Peja SoLUfka Na Serio Epilog
Sprawdź to na pohybel debilom
Spokojnie patrzę w przyszłość mój los jest w moich rękach
Często w to wątpiłem kminiłem dziś już nie pękam
Wierzę że można poukładać każdy temat
Życie jest sztuką sztuka życiem [A]to [C7]nie schemat
Dylemat za dylematem [A]spokojnie przyjmę na klatę
Sprecyzuję cel by osiągnąć to [C7]czego pragnę
Grunt to [C7]zachować ɾozwagę mieć w sobie tę odwagę
Stawić czoła okropieństwom nie bić się ze światem
By nie bić się z myślami jeśli będziesz w porządku
To nie oberwiesz za nic oto [C7]kolejny z wątków
Wszystkich ɾozumów nie zjadłem [A]lecz mam dzisiaj tę pewność
Że zbuduję fundament pod lepsze życie wiem [A]to
Z czasem [A]okrzepłem [A]i nabrałem [A]przekonania
Że bycie duchowo mocnym to [C7]coś więcej niż banał
Ten co głupoty gadał dziś nawrócił się na dobre
Skoczył na właściwy tor a zwrotnica mnie nie dotknie
To mój epilog a więc czas wykonać bilans
Do złych zachowań dystans nie ma co złego zaczynać
Prolog był taki że dziś mógłbym już nie żyć
Nekrologi w gazetach kilka zdjęć ɾecenzji wierzysz
To mój epilog a więc czas wykonać bilans
Do złych zachowań dystans nie ma co złego zaczynać
Prolog był taki że dziś mógłbym już nie żyć
Nekrologi w gazetach kilka zdjęć ɾecenzji wierzysz
To mój epilog a więc czas wykonać bilans
Do złych zachowań dystans nie ma co złego zaczynać
Prolog był taki że dziś mógłbym już nie żyć
Nekrologi w gazetach kilka zdjęć ɾecenzji wierzysz