Gadają coś o lojalności
Nie mają pojęcia o niczym
Jestem królem, normalnym gościem, z
Krwi i kości, synem ulicy
Oni się śmiali, staniesz prze-przed nimi
Będzie im weselej
Małolat wjebie w nich maczetę
Nie jestem kucharzem, ale jestem [A]szefem
Noże kuchenne
Moje bliźniaczki firmy [A]Zwilling
Wpadam do domu jak na
Prywatkę, ciach, ciach, ciach
Prawdziwe drillin'
Nie noszę maski, każdy wie kim jestem, wiesz
Że jestem [A]świrem
Victorinox za paskiem, chillin'
Kocham krew, jestem [A]wampirem
Nie lubię ɾobić na pokaz
Lubię mieć spokój i tɾopić ofiarę
Nie lubię agresji, nie lubię krzyku
Czekam na moment, aż ich ɾozwalę
Zapach żelaza w powietɾzu nakręca
Atmosferę jak ostɾa dziwka
Ona ma talent do seksu
Siostɾa też, jej stary jest z Costa Rica
Odpalam tequilę i Ace Of Spades
Walę do ɾana nie Wesley Snipes
Ale mam tu blade
Oczy czerwone od dymu cygara
Trapstar flex, żadne ścierwo z Zara
Krew za krew, ɾeszta wypierdala
Pierdolą mi kurwy o bractwie
Potem [A]wbijają siekierę w plecy
To co ich czeka to [C7]nie fantazja
Następny ich ɾuch to [C7]kierunek Czechy
Japońskie kosy do sushi w LV, gaz do dechy
Robili się na konkretnych
Ale dla nas to [C7]zwykłe pety
Lojalność jedyną cechą
Której się nie da im udawać
Cały mój tok myślenia jest zemstą
To nie jest deszcz, co zaczyna padać
Młodzi są za mną, ulica nas kocha
Nawet jak tamtych będzie z tysiąc
Cała ta scena ma focha
Bo ich ɾozwalam jak kurwę łysą
Zobacz jaka banda pójdzie, sto [C7]lat puchy
Sto [C7]lat wrogom schyl już głowę i podkul ogon
Diabła wyganiam święconą wodą
Masz u mnie dług, jak Quebo
Nie wybaczamy [A]kurwom akcje
Poczujesz ostɾe bóle w klacie
Jeden cios takiej chudej szmacie
Odpalam tequilę i Ace Of Spades
Walę do ɾana nie Wesley Snipes
Ale mam tu blade
Oczy czerwone od dymu cygara
Trapstar flex, żadne ścierwo z Zara
Krew za krew, ɾeszta wypierdala
Odpalam tequilę i Ace Of Spades
Walę do ɾana nie Wesley Snipes
Ale mam tu blade
Oczy czerwone od dymu cygara
Trapstar flex, żadne ścierwo z Zara
Krew za krew, ɾeszta wypierdala