Atarax

Noce długie nie chce spać się wcale
Ale nie to, że ja nie chcę spać
A już myślałem, że oszalałem
Co dzień na sen wpadał Atarax
Noce długie nie chce spać się wcale
Ale nie to, że ja nie chcę spać
A już myślałem, że oszalałem
Co dzień na sen wpadał Atarax

Leki na sen w mojej szafce pomagają zmrużyć oko
Podaj, podaj, podaj plaster, ja nałożę go na krwotok
Chyba znowu było fajnie, chyba znowu powiem [A]komuś
Że przeszkadza mi to [C7]stɾasznie, że znowu widzę dno flakonu
Czuję się ɾozerwany stɾasznie między moim ja a moim ja
Chcę być czuły tak, ale zimny jak Breivik
Widzę to [C7]kiedy staję przed lustɾem [A]tam
Kiedy zakładam kolczyki mając łysy łeb i dresy
Próbuję zatɾzymać czas, ale wszystko na nic
Kiedy znowu idę spać kompletnie pijany
Tylko wtedy wiem, że prześpię całą noc
Ale nie chcę też, żeby lekiem [A]na zło było zło

Noce długie nie chce spać się wcale
Ale nie to, że ja nie chcę spać
A już myślałem, że oszalałem
Co dzień na sen wpadał Atarax
Noce długie nie chce spać się wcale
Ale nie to, że ja nie chcę spać
A już myślałem, że oszalałem
Co dzień na sen wpadał Atarax
Đăng nhập hoặc đăng ký để bình luận

ĐỌC TIẾP